Pogodę ostatnio mamy piękną, to zima czy wiosna? Ah, w taki dzień aż miło zająć się czymś, tak zrobiłam i ja. Tu pomalowałam, trochę tu i wyszło. Makijaż delikatnie z kolorem, który jest przepiękny. W palecie wygląda na bardzo ciemny róż wpadający w bordowy, połyskujący. Za to na powiece wygląda jak normalny róż, nie wiem jak to się dzieje :)
Do tego brąz, zieleń i rozjaśnienie w kąciku. Wiem, wiem, Walentynki były wczoraj, ale aktualizując - właśnie tak mogłabym się umalować na randkę w ten dzień. Dodaje uroku, nie jest "nachalny" i dobrze współgra z niebieską tęczówką, jestem pewna, że z zieloną wyglądałby równie elegancko. Makijaż na wyjście, randkę, imprezę, zapewne każda znajdzie idealne zastosowanie go w praktyce choćby w połączeniu z innym kolorem bazowym.
Do tego brąz, zieleń i rozjaśnienie w kąciku. Wiem, wiem, Walentynki były wczoraj, ale aktualizując - właśnie tak mogłabym się umalować na randkę w ten dzień. Dodaje uroku, nie jest "nachalny" i dobrze współgra z niebieską tęczówką, jestem pewna, że z zieloną wyglądałby równie elegancko. Makijaż na wyjście, randkę, imprezę, zapewne każda znajdzie idealne zastosowanie go w praktyce choćby w połączeniu z innym kolorem bazowym.
TWARZ
Tutaj w makijażu twarzy nic się nie zmieniło, oprócz podkładu, który mam od dwóch dni i postanowiłam go wypróbować w tym wypadku.
Jest to podkład Miss Sporty So Fine Skin Matching nr 010. Producent pisze na opakowaniu, że rozświetla i minimalizuje niedoskonałości cery, nie sprawia efektu maski, z witaminami A, E i C oraz że sam dopasowuje się do cery. Na obecną chwilę, dla mnie jest naprawdę dobry. Konsystencję ma dość gęstą, porównywalny do kremu, dzięki czemu nie spływa przy nakładaniu, ładnie rozświetla.
Tutaj w makijażu twarzy nic się nie zmieniło, oprócz podkładu, który mam od dwóch dni i postanowiłam go wypróbować w tym wypadku.
Jest to podkład Miss Sporty So Fine Skin Matching nr 010. Producent pisze na opakowaniu, że rozświetla i minimalizuje niedoskonałości cery, nie sprawia efektu maski, z witaminami A, E i C oraz że sam dopasowuje się do cery. Na obecną chwilę, dla mnie jest naprawdę dobry. Konsystencję ma dość gęstą, porównywalny do kremu, dzięki czemu nie spływa przy nakładaniu, ładnie rozświetla.
OCZY
- cienie z palety Makeup Revolution Eyes Like Angel
Molton chocolate
Sophisticated pink
Peach cream
Emerald Night
Pearl Necklace
- tusz do rzęs L'Oreal Volume Million Lashes So Couture
Mam nadzieję, że makijaż się podoba.
W tygodniu pojawi się kolejny post dotyczący pielęgnacji, tym razem cery suchej. Zapraszam już teraz i życzę wszystkim miłego wieczoru ;)




piękne kolory:) i ten boski kolor tęczówki<3 zazdroszczę;)
OdpowiedzUsuńAle cudne rzęsy! Piękny makijaż :)
OdpowiedzUsuń